Kategorie

Linki

Nowe komentarze

Polacy żyją na kredyt?

Liczba kredytów niskobudżetowych z roku na rok jest coraz wyższa. W porównaniu do reszty Europy Polacy częściej sięgają po kredyty opiewające na mniejsze sumy, natomiast rzadziej decydują się na kredyty powyżej 200 tys. zł. Z drugiej strony jeśli porównamy nasze zarobki, a zarobki np. Niemców, możemy stwierdzić jak bardzo odstajemy od gospodarek rozwiniętych. Od 2015 r. minimalna stawka godzinowa w Niemczech wynosi 8,5 euro, a płaca minimalna wynosi prawie 1500 euro. W Polsce te progi są prawie 4 razy niższe. Badania Eurostatu wskazują, że statystyczny Polak pracuje średnio 41 godzin tygodniowo. Natomiast średnia UE wynosi 37 godzin. Zatem zarabiamy mniej bo nasza praca jest nieefektywna? Czy może nie jesteśmy na tyle innowacyjni i nie zmieniamy podejścia do zarządzaniach przekłada się na efektywność operacyjną? Polscy przedsiębiorcy nie myślą o indeksowaniu pensji, a to skutkuje niższymi zarobkami. Dalej reakcja jest łańcuchowa. Niemożność dostosowania wysokości pensji do kosztów utrzymania na danym poziomie życia sprawia, że Polacy „żyją na kredyt”, sprawdź po jakie oferty sięgamy najczęściej: http://www.kredytowysklep.pl/.

Problemem współczesnych społeczeństw jest niepohamowana konsumpcja. Powoduje ona, ze chęć podążania za światowym trendem w sposobie życia przekłada się na rodzący się przymus wydatkowania. Głód konsumpcyjny wpływa na zadłużenie domowego budżetu. Popularne kredyty gotówkowe wydają się być tutaj swoistego rodzaju wybawieniem. Jednakże Polaków cechuje dość swobodny, by nie rzec nieodpowiedzialny sposób zadłużania. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że poza ratą kredytu muszą zapewnić także utrzymanie rodziny, zapłacić rachunki i pokryć wydatki zmienne (np. koszty paliwa). Wydatki konsumpcyjne mają poniekąd charakter kosztów ukrytych ponieważ w większości gospodarstw domowych nie są one monitorowane. Tylko niewielka część ludzi decyduje się na prowadzenie miesięcznych statystyk. W związku z tym większość z nas posiada nierzetelne informacje o poziomie zadłużenia. Ciągle zaskakują nas nowe wydatki, które w frustrujący sposób ograniczają zdolność finansową gospodarstw. Nie ma tutaj przestrzeni na oszczędzanie. Żyjemy tu i teraz, a zabezpieczenie rodziny odkładamy na daleką przyszłość. A przecież w dzisiejszym niepewnym świecie monitorowanie wydatków to podstawa.

Ogólnie przyjęło się, że kredyty gotówkowe są doskonałym środkiem, pozwalającym na dokonywanie świątecznych zakupów, sfinansowanie wakacji czy remontów. Jednakże bardzo niewielu zadaje sobie pytanie, jak to wszystko potem sfinansować? Badania Big Info Monitor wskazują, że Polacy, poza kredytami, radzą sobie na jeszcze jedne sposób. Mianowicie nie płacą bieżących rachunków. Za tak „zaoszczędzone” pieniądze kupują wymarzone sprzęty czy fundują sobie wakacje w egzotycznym kraju. To prosta droga do życia ponad stan i ryzyko wpadnięcie w pętlę kryzysową. Wówczas standard życia będzie zdecydowanie niższy.

Zatem pożyczajmy rozsądnie, uważnie dobierając kredytodawców. Jeśli już musimy skorzystać z kredytu, niech to będzie znany, cieszący się dobrą opinią bank, a nie podrzędna firma, która oferuje kredyt bez BIK, a później żąda oddania pożyczki wraz z horrendalnie wysokimi odsetkami. Istotny jest także cel pożyczki. Niech to będą dobra trwałe, jak mieszkanie, samochód, dom, działka czy inna nieruchomość. Zarobki przeciętnego Polaka nie są wysokie i raczej nie ma szans na to, aby nagle jego pensja wzrosła wielokrotnie i dorównała poziomowi zarobków niemieckich. Trzeba na bieżąco kalkulować własne możliwości i potrafić odmówić sobie przyjemności zakupów jeśli nas zwyczajnie na nie nie stać.

 
18 01 17 - 14:24 | | Default