Kategorie

Linki

Nowe komentarze

Kredyt gotówkowy – co, jak i za ile?

W sytuacjach chwilowego załamania z powodu dołku finansowego czy też zakupu pierwszego mieszkania po ślubie przychodzi z pomocą kredyt gotówkowy.

Elementy umowy kredytowej

Każda umowa kredytowa składa się z pewnych składowych, które wypadałoby omówić. Zawiera ona dwie strony umowy, czyli bank i kredytobiorcę czy też jak kto woli – klienta. Kolejnym czynnikiem jest kwota i waluta kredytu. Słyszeliśmy pewnie gdzieś, że kredyt był brany w obcej walucie jak we frankach. Niesie to ze sobą pewne niebezpieczeństwo – kurs franka może znacznie spadać co jest korzyścią dla nas jak i może iść do góry. W tym drugim przypadku mieliśmy niedawno kryzys, gdzie klienci, którzy wzięli kredyt we frankach z dnia na dzień znaleźli się w nietypowym położeniu. Zdecydowano się także przewalutowanie kredytów w tej walucie. Pamiętamy na pewno rok 2015, gdzie 15 stycznia był czarnym czwartkiem dla wszystkich tych, co posiadali kredyty w szwajcarskiej walucie. Nie mniej ważnym aspektem jest także cel, czyli dlaczego zdecydowaliśmy się na kredyt. Może to być zakup mieszkania, nowego samochodu czy też wakacje nad morzem. W umowie znajdzie się także czas spłaty kredytu i jego zasady. Warto podkreślić, że kredyty w obcej walucie posiadają swoją własną politykę.

Co by było bez kredytów gotówkowych?

Z pewnością ciężko biorąc pod uwagę statystyki. Znaczna część Polaków zaraz po ślubie decyduje się na zaciągnięcie kredytu. Nie tylko kupujemy za kredyt mieszkania, ale także samochody i różnego rodzaju elektronikę. Nawet jeśli już zdecydowalibyśmy się na pożyczkę to istnieje ryzyko, że nawet wtedy dopadałaby nas inflacja. Banki mają to do siebie, że często nas chronią przed tym niebezpieczeństwem utraty realnej wartości pieniądza. Bank jest pewnego rodzaju menadżerem gotówki. Do jego celów należy chociażby transfer pieniądza, czyli obsługiwanie popularnych przelewów. Chroni nas przed utratą jego wartości, specjalizuje się w fachowym doradzaniu jeśli chodzi o finanse i księguje nasze rozliczenia pieniężne. Kiedy nie było jeszcze internetu wszystkie operacje na naszym koncie musiały być rozpisane ręcznie. Czasy na szczęście się zmieniły o dokumentowanie stało się dużo łatwiejsze niż kiedyś. Bez banków prawdopodobniej nie mielibyśmy takiej usługi jak kredyt gotówkowy. Z pewnością pojawiłyby się inne zamienniki, ale na innych zasadach. Na szczęście dziś nie mamy takiego problemu i kredyt gotówkowy możemy uzyskać w istniejących bankach. Warto wspomnieć, że bankowość raczkowała już od czasów najdawniejszych. Bez bankowości z pewnością życie nie byłoby już takie łatwe.

Na co uważać?

Nawet w takim pewnym produkcie jak kredyt gotówkowy pojawiają się czasami pułapki. Jedną z nich jest chociażby wybieranie kredytu pod wpływem emocji. To powinna być dobrze przemyślana decyzja a nie wzięcie go pod wpływem chwili. Warto sobie zdać pytanie – czy tak naprawdę go potrzebuję? Niestety gdybyśmy mieli oszczędzać na zakup mieszkania to z pewnością wyszłoby nam więcej niż spłacanie samego kredytu. Przy podejmowaniu kredytu gotówkowego warto czytać to co się podpisuje. Większość potencjalnych klientów nie czyta treści umowy. Źródła problemów wynikają z niedostatecznego przestudiowania jej treści. Najważniejsza jest tabela opłat bo według niej będziemy spłacali raty kredytu. Kiedy jest coś dla nas niejasnego powinniśmy zapytaj konsultanta.

Jak się nie dać nabić w butelkę? Wystarczy być czujnym i czytać po kilka razy treść umowy, którą podsunie nam do popisania pracownik banku. Gdy coś jest dla nas niejasne powinniśmy zdawać pytania. Jak to mówi stare, polskie przysłowie: „Kto pyta, nie błądzi”.

 
31 05 17 - 12:11 | | Default
Użyte znaczniki: , , , ,